Rok temu amerykańscy celnicy odkryli w statku MV Lourdies schowek z kokainą o wartości 12 milionów dolarów. Teraz zatopiony u wybrzeży Florydy okręt stanie się atrakcją dla turystów.
MV Lourdies został skonfiskowany w czerwcu 2008 po tym, jak agenci U.S. Customs and Border Protection odkryli w nim, przyspawany do kadłuba, schowek z 389 funtami kokainy o wartości rynkowej przekraczającej 12 milionów dolarów.
Wkrótce po tym podjęto decyzję, że statek zostanie zatopiony u wybrzeży Florydy by stać się sztuczną rafą koralową oraz atrakcją dla turystów na Key West.
Przygotowanie statku do zatopienia zajmuje dosyć dużo czasu oraz pochłania dosyć spore środki finansowe. Okręt musi zostać oczyszczony ze wszelkich niebezpiecznych chemikaliów i kabli. Usuwa się też drzwi, które mogłyby stać się podwodną pułapką dla nurków oraz specjalnie przygotowuje do zatopienia kadłub.
MV Lourdies zatopiono na początku czerwca, około milę na północ od mola przy Deerfield Beach, FL. Teraz stanowi podłoże dla sztucznej rafy koralowej i nazywa się "The Miracle of Life"
Zatapianie starych okrętów, a nawet wagonów nowojorskiego metra, jest często stosowaną metodą tworzenia sztucznych raf koralowych i atrakcji turystycznych u wybrzeży Florydy.
Kilka tygodni temu niedaleko Key West zatopiono jeden z największych okrętów, słynny Gen. Hoyt S. Vandenberg, który stał się częścią Florida Keys Shipwreck Trail - podwodnego szlaku dla płetwonurków.





