
555 Pennsylvania Avenue, Washington, DC - proszę zapamiętać ten adres i skorzystać przy najbliższej okazji. Waszyngtońskie Newseum jest wspaniałe!
Nowoczesne, interaktywne i ma propozycje dla zwiedzających na różnych poziomach zainteresowania tematem.
Na pobieżne obejrzenie choćby tych 10 miejsc, które - zdanie przewodników - najlepiej ilustrują idee muzeum prasy codziennej potrzeba minimum 2 godziny.
Ale lepiej, jeśli tylko można, zarezerwować sobie więcej, tym bardziej, że oprócz ekspozycji stałych odbywają się tam również wystawy czasowe i inne imprezy.

Kilka miejsc, których opuścić nie wolno:
- Wystawa wszystkich fotografii, które otrzymały nagrodę Pulitzera;
- Film na temat historii prasy amerykańskiej stworzony w technice 3-D;
- Drzwi, które odegrały szczególną rolę w aferze Watergate i oczywiście wszystko dookoła nich;
- Przestrzeń poświęcona dziennikarzom i reporterom, którzy zginęli w trakcie pracy;
- Studia telewizyjne z możliwością wcielenia sie na chwilę w rolę prowadzącego program informacyjny, pogodynkę itp.
- Interaktywne gry
- Sale z murem berlińskim, z artefaktami z 11 września, z chatą w której mieszkał kiedyś unabomber Ted Kaczynski;
- Sale z dawna prasą i niegdysiejszymi wiadomościami filmowymi wyświetlanymi na kilkunastometrowych ekranach;
- Wystawa codziennie wybieranych nadsyłanych z całego świata pierwszych stron gazet. Często, w sekcji międzynarodowej, można trafić na gazetę z Polski.

Dodatkową atrakcją jest architektura i samo położenie budynku: przy Pennsylvania Avenue, pomiędzy Białym Domem i Kapitolem, który widać z tarasu, ma się więc świadomość, że jest się dokładnie w miejscu, gdzie robiona jest duża część światowej polityki i związanych z tym newsów.

Bilet kosztuje ok. 20$ od osoby, i uprawnia do wstępu przez dwa dni. Pamiętaj o tym, bo szansa jest całkiem spora, że następnego dnia... zapragniesz do niego wrócić!
W internecie:





