
Amerykanie lubią robić rzeczy po swojemu i nie do końca przejmują się opinią innych. Stąd dużo w Stanach znajdziemy przydrożnych dziwadeł, których przeznaczenie jest czasami trudno wyjaśnić. Jedne są małe i znane tylko lokalnie inne - słynne na cały świat.
Na dziwadła możemy trafić przypadkowo podczas podróży. Dla tych, którzy dopiero ją planują, serwis TripAdvisor przygotował listę najdziwniejszych dziwadeł Ameryki. Warto o niej pamiętać, może się bowiem zdarzyć, że do jakiejś atrakcji mamy całkiem niedaleko. Dobrze jest wtedy zboczyć trochę z drogi by zrobić parę zdjęć oraz mieć co opowiadać później znajomym.
1. Muzeum desek klozetowych
Toilet Seat Museum, 239 Abiso Ave., San Antonio - Alamo Heights, TX
Obecnie w muzeum znajduje się ponad 700 najróżniejszych desek klozetowych, a wystawa wciąż się rozrasta.
Muzeum założył Barney Smith, emerytowany hydraulik, który w swoim garażu zaczął wystawiać przez siebie malowane i rzeźbione deski klozetowe. Robi to już od ponad 30 lat i mimo sędziwego wieku - nie zwalnia tempa i tworzy następne.
Rocznie muzeum zwiedza około 1000 gości. Ci, którzy je zwiedzili twierdzą, że jest to żelazny punkt programu zwiedzania San Antonio. Uwaga: mimo ogromnej koncentracji desek klozetowych w muzeum nie ma łazienki. Wstęp bezpłatny.
2. Carhenge: Stonehenge po amerykańsku
Carhenge, Alliance, Nebraska
www.carhenge.com
Jeśli nie masz czasu, ochoty lub masz już za sobą oglądanie prawdziwego Stonehenge możesz wybrać się do Nebraski, by obejrzeć amerykańską wersję tajemniczej budowli.
Replika została zbudowana z 38 samochodów wyłącznie amerykańskiej produkcji. Auta pomalowane są szarą farbą tak, by przypominały kamienie, z których zbudowany jest angielski oryginał. Tworzą krąg o średnicy prawie 30 metrów. Stworzył ją artysta Jim Reinders, który mieszkając kilka lat w Anglii dokładnie przestudiował budowę Stonehenge. Uroczyste otwarcie nastąpiło w czasie przesilenia letniego w 1987 roku. Wstęp bezpłatny
3. Ranczo Cadillaców
Cadillac Ranch, Amarillo, Texas (mapa)
www.libertysoftware.be
10 pokrytych grafitti Cadillaców jest znane na całym świecie. Auta wbite są w ziemię i tworzą atrakcję, obok której wręcz nie sposób przejechać obojętnie. Dzieło stworzyła w 1974 grupa artystów z Amarillo w Teksasie. Ma ono symbolizować rozwój i przemijanie auta, które jest amerykańską ikoną.
Samochody wbite są w ziemię pod dokładnie takim samym kątem, pod jakim nachylone są ściany piramidy w Gizie.
Wstęp na rancho jest bezpłatny. Turyści z pewnością docenią możliwość własnoręcznego "domalowania" aut sprayem z puszki.
4. Pudełka na cukierki też mają swoje muzeum
Burlingame Museum of Pez Memorabilia, 214 California Drive,
Burlingame, CA, 94010
burlingamepezmuseum.com
wstęp: $3
Dwa małe pokoiki zostały przerobione na muezum Pez-a - klasycznej zabawki i pojemnika na cukierki, który jest nieodłączną częścią życia Ameryki od 1950 roku. Na wystawie znajdziemy Pezy stare i nowe, niektóre z nich można kupić w sklepiku lub przez internet. Muzeum jest również miejscem gdzie możemy obejrzeć największego- oczywiście!- Pez-a na świecie: w kształcie bałwana o wysokości 7 stóp. Ogromny Pez trafił nawet do księgi Guinessa
Jednak jeśli chcemy go obejrzeć na własne oczy - powinniśmy się pospieszyć: w czerwcu 2009 Pez Candy, producent Pezów, pozwał muzeum o naruszenie praw autorskich i zażądał zniszczenia bałwana. Austriacka firma domaga się również od właścicieli muzeum udziału w zyskach, jakich dorobili się w ciągu 14 lat jego istnienia.
5. 1000 aligatorów w jednym miejscu
Gatorland, 14501 South Orange Blossom Trail, Orlando, FL 32837
www.gatorland.com
Nie da się zwiedzić Florydy bez zobaczenia aligatora. Czasami pojedyncze sztuki wygrzewają się na słońcu tuż przy drodze. Wyglądają leniwie, ale z reguły omijamy je mimo to z daleka. Jednak prawdziwy aligatorowy raj jest w Gatorlandzie, w którym zgromadzono ponad 1000 tych zwierzaków. Można je karmić specjalnymi hot dogami z surowego mięsa, można na nich usiąść i poprosić o zrobienie zdjęcia albo wybrać się na nocną wycieczkę po parku. Wstęp kosztuje $20 (dzieci: $12)
6. Wieża Eiffela w Teksasie
The Paris Texas Eiffel Tower, Paris, Texas
www.paristexas.com
Teksas nie byłby najbardziej dumnym stanem Ameryki, gdyby w miasteczku Paris nie było wieży Eiffela. Niestety jest ona nieco mniejsza od oryginału i ma tylko 65 stóp wysokości. Ale i tak mieszkańcy Paris z dumą podkreślają, że żyją w "drugim, co do wielkości Paryżu". Wieżę wybudowano w 1993 roku, a w 1998 dołożono jej teksański akcent: wielki, czerwony kowbojski kapelusz na czubku.
7. Dom na szczycie
House on the Rock, 5754 State Road 23, Spring Green, WI 53533
thehouseontherock.com
Ustawiony na szczycie 60-stopowej skały House on the Rock jest jak gdyby jedną wielką wystawą wszystkiego, co udało się zebrać właścicielom. Znajdziemy w nim kolekcje domów lalek, instrumentów muzycznych, butelek i pojazdów. Na zwiedzających spore wrażenie robi "Infinity Room" - pokój o długości 300 stóp, który zwęża się od początkowych 30 stóp szerokości do zaledwie niepełnego 1 cala.
8. Jeszcze jedno Stonehenge
Stonehenge II, Kerrville, Texas (mapa)
www.alfredshepperd.com
Replikę Stonehenge II wybudował na swojej ziemi Al Shepperd do spółki ze swoim sąsiadem, mieszkańcem miasteczka Hunt w Teksasie. Replika jest o około połowę mniejsza od oryginału, więszkość "kamieni" zbudowana jest z siatki stalowej pokrytej gipsem, jednak dwa centralne są prawdziwe.
Po jakimś czasie obok Stonehenge pojawiły się też dwie repliki rzeźb z Wysp Wielkanocnych. Całość, do zwiedzania bezpłatnie, stanowi więc naprawdę dziwaczną atrakcję, którą jednak warto przy okazji podróży po Teksasie zobaczyć.
9. Przejeżdżamy w pokoju - droga kosmitów
Extraterrestrial Highway, Rachel, NV (mapa)
Mimo, że od kilkudziesięciu lat rząd wszystkiemu zaprzecza, ludność wie swoje: w supertajnej bazie wojskowej w Nevadzie prowadzone są eksperymenty z udziałem przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji.
To właśnie na cześć pobliskiej Area 51, kawałek stanowej drogi 375 został ochrzczony mianem "Extraterrestrial Highway".
Przejeżdżając nią należy mieć oczy i uszy szeroko otwarte - może się bowiem objawić nisko przelatująca jednostka kosmitów. Gdyby się to jednak nie zdarzyło - na pociechę zostają wymyślne znaki drogowe oraz odpoczynek w osadzie Rachel. Praktyczna uwaga: z obsługą saloonu lepiej nie dzielić się swoją opinią na temat prawa do posiadania broni przez obywateli.
10. Największy na świecie kłębek sznurka (zrobiony przez jedną osobę)
Minnesota Twine Ball, Darwin, Minnesota
www.darwintwineball.com
Liczące niecałe 300 mieszkańców miasteczko Darwin w Minnesota jest słynne na cały świat dzięki swojemu największemu na świecie kłębkowi sznurka do snopowiązałki zrobionego przez jedną osobę.
Mieszkaniec Darwin, Francis A. Johnson, zajął się jego budową w 1950 roku. Przez 23 tygodnie pracował po 4 godziny dziennie i w końcu stworzył kłębęk o średnicy 4 metrów i ważący prawie 4 tony.
Obecnie kłębek umieszczony jest w przeszklonym gazebo w miejskim parku przy głównej ulicy. Dumne z dzieła swojego mieszkańca miasteczko obchodzi co roku "Twine Ball Day" - w drugą sobotę sierpnia.





