Jesteś w: Kierunki California Po Los Angeles podróż w czasie

Przewodnik po USA - kierunek:us

Reklama
Reklama

Po Los Angeles podróż w czasie

Labels: California

Ta myśl uderzyła mnie, gdy tylko autokar się zatrzymał: „Potrzebowałem się napić, potrzebowałem dobrego ubezpieczenia na życie, potrzebowałem wyjechać na wakacje, potrzebowałem mieć dom na wsi. A miałem tylko płaszcz, kapelusz i pistolet”.

Los Angeles ca. 1913 (foto: Burt, Burton, LAPL) Tak naprawdę miałem notes, długopis i magnetofon. O, i miejsce na Ezoterycznej Autokarowej Wycieczce Śladem Raymonda Chandlera, ponieważ postanowiłem sprawdzić, czy prawdziwe Los Angeles, jak kiedyś powiedział chandlerowski detektyw Philips Marlowe, to „wielkie suche miejsce pod oślepiającym słońcem, z brzydkimi domami  i kompletnie pozbawione stylu”.

Aby się przekonać, musiałem dotrzeć jak najbliżej źródła. Tak jak Marlowe w „Żegnaj laleczko” („Farewell, My Lovely”), gdy chwycił płaszcz i kapelusz, przypiął pistolet i ruszył na obchód rezydencji i spelunek w tym mieście bezguścia, gdy szukał morderczej rudowłosej Velmy.

Źródłem nie mógł być oczywiście sam Chandler. Literacka legenda L.A, bez wątpienia najlepszy autor kryminałów wszechczasów, zmarł 50 lat temu. Teraz, tak jak Joe Brody w „Wielkim śnie” („The Big Sleep”) spoczywa na skromnym cmentarzu w San Diego.

Można za to zobaczyć się z Richarden Schave, który stoi przed autokarem, z opuszczonym rondem fedory, w krzykliwej niebieskiej kamizelce i białej koszuli.

Ten strój nie wygląda tak śmiesznie, jak ten w który ubrany był ten kowboj-bandzior w „Długim pożegnaniu” („The Long Goodbye”), facet, którego Marlowe wyśmiewał, mówąc, że gotów jest „zatańczyć tango z wiewiórka ziemną”. Ale trochę tamten przypominał.

40-letni przewodnik wycieczek był jednak imponująco dobrze zorientowany w każdym możliwym aspekcie życia Chandlera.

Schave wychował się w tym oswietlonym neonami slumsie, który sławny autor lubił wyśmiewać jako miejsce “okularów przeciwsłonecznych i fałszywie wyrafinowanych głosów i moralności dzielnicy portowej”. I wie, że Chandler tak naprawdę kochał to miasto, kochał i nienawidził, jak prawdziwy Angelino.

- Czytałem jego listy i dowiedziałem się, że Chandler lubił oprowadzać po Los Angeles, szczególnie po miejscach ze swych książek, miejsc zbrodni, i zawsze zastanawiałem się, jak pokazywać ludziom jego miasto – wyznał Schave.

Może mógłby tego nie dokonać, gdyby nie wmieszała się do tego kobieta. „Zawsze jest jakaś kobieta”, mówił Marlowe.

Żona Schave, Kim Cooper trzy lata temu zaczęła prowadzić blog o zbrodniach L.A., skupiając się na roku 1947. Nie brakowało jej tematów, od wciąż nie rozwiązanego morderstwa Dahlia, w którym ciało Elizabeth Short znaleziono przecięte na pół i zostawione na pustej działce, po krwawą robotę szefa mafii Bugsy Siegela.

Wkrótce Cooper miała wielu wiernych czytelników, a gdy zechcieli oni zobaczyć miejsca zbrodni, o których czytali, to stało się oczywiste, że trzeba wynająć autokar i zawieźć ich tam.

Trzy lata później Esotouric ma do zaoferowania kilkanaście różnych wycieczek, a skupia się na nędznych ulicach L.A., które Chandler przedstawiał w romantycznym świetle.

Jest wycieczka, która pokazuje ulubione miejsca Skid Row poety Charlesa Bukowskiego, a inna zabiera cię na ulice, które były inspiracją dla muzyka Toma Waitsa. Miejsca, które ukształtowały prace pisarzy Johna Fante („Pytając o miłość” („Ask the Dust”)) i Jamesa M. Caina („Podwójne odszkodowanie” („Double Indemnity”).

Wielki pisarz z L.A., James Ellroy często sam wsiadał do autokaru, by pokazać zwiedzającym miejsca, które były inspiracją do napisania „ „Tajemnic Los Angeles” i „Wielkiego nic” („L.A. Confidential” i „The Big Nowhere”)

Jednak to dwie wycieczki Esotouricu na temat Chandlera wciąż są najbardziej popularne.

- Od dziecka byłem miłośnikiem kryminałów – mówi Scott Nessa, który przyjechał aż z Minneapolis z przyjaciółką Cathy Carter, by zobaczyć znana knajpe Musso and Frank, gdzie Chandler napisał „Wielki sen”, więzienie w Lincoln Heights, gdzie autor zdobył cenne doświadczenie potrzebne do opisu zamknięcia Marlowe’a w „Długim pożegnaniu”, śpiąc po własnej popijawie, oraz Chateau Delaware, pięknym budynku, gdzie Chandler mieszkał, gdy chciał dowiedzieć się, kto umieścił „The Lady in the Lake” („Tajemnica jeziora”).

- On naprawdę dobrze opisał Los Angeles – mówi o Chandlerze wycieczkowiczka Maureen Myers, zatapiając łyżeczkę w lodach gelato na zewnatrz Scoop’s we wschodnim Hollywood.

Przyjazna knajpka, gdzie nie zadają za dużo pytań, mogłaby służyć jako wodopój Marlowe’a, gdyby tylko serwowała koktajle z wódki zamiast włoskich lodów.

Jednak gelato o smaku nikotyny mówi samo za siebie: to L.A., miasto, gdzie nie wynaleziono tego, co dziwaczne, ale doprowadzono je do perfekcji. To L.A. Raymonda Chandlera.

bl(ap)
___
Jesli tam pojedziecie...

ESOTOURIC TOURS:

www.esotouric.com

Nietypowe wycieczki autokarowe po ciemnych stronach Los Angeles, do miejsc, które zainspirowały pisarzy takich jak Raymond Chandler, John Fante, James. M. Cain, James Ellroy, Charles Bukowski i inni. Wycieczki do miejsc, które uwiodły Toma Waitsa, a także tam, gdzie popełniono Black Dahlia i inne sławne zbrodnie.

BILETY I ROZKŁAD JAZDY:

58 dolarów od osoby. Zniżki i oferty sezonowe możliwe. Większość wycieczek zaczyna się w południe w soboty i trwa około 4 godzin. Sprawdź szczegóły, gdy zamawiasz miejsce. Autokary odjeżdżają z różnych miejsc w Los Angeles.

NIESPODZIANKI:

Autokary często zatrzymują się, by można było poznać interesujących mieszkańców L.A. i zwiedzić historyczne budynki i rozmaite ciekawostki miasta. Klown „Crimebo” i inni ciekawi ludzie często towarzyszą wycieczkom, a James Ellroy kilka razy sam oprowadzał po swoich ulubionych miejscach.
 

kierunki

Kalifornia

Kalifornia